Smaczki z poradni diabetologicznej :)
Nasz no 1 - "właśnie policzyłem kolację" - bo to, że nosimy wagi, książki i kalkulatory to nie po to jak niektórzy mówią " ostentacyjnie przesadzać " tylko po to, by obliczyć odpowiednią dawkę insuliny doposiłkowej, bo UWAGA! pompa sama nie poda, trzeba ją obsłużyć i zaprogramować.
Nie lubię tam wracać, przeszywa mnie strach, niechęć i generalnie źle się tam czuję. Ale te negatywne odczucia coraz słabsze. Córka zupełnie nie kojarzy szpitala negatywnie, w sumie to tam odżyła, nabierała sił po rozpoznaniu, zawarła piękne znajomości. Czuła się jak ryba w wodzie, brylowała na oddziale. Niespełna dwulatek biegnący rano po salach z komuniaktem " zapraszam na cukry" rozbrajał wszystkich. My w stresie w nowej rzeczywistości. Szkolenia, obawy, nowe, inne życie. A Ona rozkwitła :)
Dziś byliśmy dziś na wizycie kontrolnej, Diabetolog zadowolona z glikemii i wyników badań, mówi, że ładnie wyrównana i zdziwiona, że na takich małych dawkach. Od rozpoznania zredukowaliśmy dawki insuliny z 14 jednostek ( łącznie z bazalną ) do 3 ( łącznie z bazalna ).
A teraz najlepsze! Odpinamy pompę na dzień, to co ma w bazie nie powinno wpłynąć na glikemię, sprawdzimy, wpinamy na bolus doposiłkowy.
A ja skaczę z radości, bo drenów i paseczków plecaczka, szczególnie w upały mamy dość.
Nasz no 1 - "właśnie policzyłem kolację" - bo to, że nosimy wagi, książki i kalkulatory to nie po to jak niektórzy mówią " ostentacyjnie przesadzać " tylko po to, by obliczyć odpowiednią dawkę insuliny doposiłkowej, bo UWAGA! pompa sama nie poda, trzeba ją obsłużyć i zaprogramować.
Nie lubię tam wracać, przeszywa mnie strach, niechęć i generalnie źle się tam czuję. Ale te negatywne odczucia coraz słabsze. Córka zupełnie nie kojarzy szpitala negatywnie, w sumie to tam odżyła, nabierała sił po rozpoznaniu, zawarła piękne znajomości. Czuła się jak ryba w wodzie, brylowała na oddziale. Niespełna dwulatek biegnący rano po salach z komuniaktem " zapraszam na cukry" rozbrajał wszystkich. My w stresie w nowej rzeczywistości. Szkolenia, obawy, nowe, inne życie. A Ona rozkwitła :)
Dziś byliśmy dziś na wizycie kontrolnej, Diabetolog zadowolona z glikemii i wyników badań, mówi, że ładnie wyrównana i zdziwiona, że na takich małych dawkach. Od rozpoznania zredukowaliśmy dawki insuliny z 14 jednostek ( łącznie z bazalną ) do 3 ( łącznie z bazalna ).
A teraz najlepsze! Odpinamy pompę na dzień, to co ma w bazie nie powinno wpłynąć na glikemię, sprawdzimy, wpinamy na bolus doposiłkowy.
A ja skaczę z radości, bo drenów i paseczków plecaczka, szczególnie w upały mamy dość.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz